Filharmonia Narodowa

Wycieczka grupy IV do Filharmonii Narodowej

Czas przedszkolny jest szczególnie ważny dla rozwoju muzykalności, gdyż w tym czasie kształtuje się wrażliwość dzieci i zdolności muzyczne. Wiedząc o tym bardzo chciałyśmy aby nasze dzieci mogły jeszcze bardziej się o tym przekonać, a zatem pojechałyśmy z nimi do Filharmonii Narodowej, zobaczyć budynek, jego wnętrze i co tam się dzieje.

I właśnie teraz po powrocie dzieci z wakacji mama Zosi Stawarz, która pracuje w Filharmonii zaprosiła nas na spotkanie z muzyką.

Wyruszyliśmy autokarem w środę 13.09.2017 r., kiedy dotarliśmy na miejsce (ul. Jasna 5) powitała nas bardzo miła pani Basia, która zaprosiła nas na zwiedzanie wnętrza budynku. Spacer rozpoczęliśmy w podziemiach Filharmonii. Razem z p. Basią dotarliśmy do garderoby dla muzyków i na małą salę koncertowa. Stał tam duży, śliczny fortepian, który nam się podobał. Pani przewodnik pokazała nam jeszcze inne instrumenty i ukryte w ścianie drzwi. Prowadziły do magazynu instrumentów, dzięki nim można było wymieniać na inne instrument. Następnie podziemnymi korytarzami doszliśmy do miejsca w, którym znajduje się duży hall, szatnia i główne wejście do budynku. Idąc dalej zobaczyliśmy dużą, piękna salę lustrzaną z kryształowymi drzwiami, w której zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie. W Sali tej były też schody, a p. Basia powiedziała dzieciom, że idąc nimi na górę dojdziemy do dużej Sali Koncertowej. W Sali tej zobaczyliśmy jeszcze jeden z wielu pięknych żyrandoli, którego odwiedzające dzieci nazwały „pączkiem” . W czasie zwiedzania dzieci słuchając p. Basie dowiedziały się też wielu ciekawych informacji dotyczących historii budynku naszej Filharmonii, a także wzbogaciły swoja wiedzę o terminy muzyczne: orkiestra, instrumenty; dęte, strunowe, klawiszowe, perkusyjne, dyrygent, batuta, kompozytor i utwór muzyczny.

Z Sali Lustrzanej ruszyliśmy schodami na górę do sali poświęconej naszemu wielkiemu Polakowi, kompozytorowi Fryderykowi Chopinie. Było tam jego popiersie i tam też pani przewodnik opowiedziała dzieciom o czasach, kiedy Fryderyk Chopin był małym chłopcem.

Później już poszliśmy do ogromnej Sali Koncertowej (1200 miejsc), gdzie powoli muzycy na próbę jednego z koncertów orkiestry naszej Filharmonii z udziałem chóru. Chętnie pokazali dzieciom swoje instrumenty, a także mogliśmy osłuchać brzmienia kilku z nich.

Wyjątkowa atmosfera panująca w tej sali dźwięki instrumentów, które zabrzmiały dzięki p. dyrygentowi i jego batucie, a także piękne głosy chóru wprowadziły wszystkich w cudowny świat muzyki. Gdy muzyka ucichła musieliśmy już kończyć nasze spotkanie z p. Basią w Filharmonii Narodowej.

Myślę że wszystko co zobaczyły i usłyszały dzieci; my na długo pozostanie w naszych sercach i w naszej pamięci, a Filharmonia Narodowa jest na pewno wyjątkowym miejscem, które warto odwiedzić i posłuchać tam dźwięków muzyki wykonywanych przez wspaniałych muzyków.

 

Daniela Pakulska